UWAGA - od 25 maja 2018 roku poniższa treść stanie się częściowo nieaktualna. 

Legal Geek nieraz spotyka się z przekonaniem u swoich Klientów, że jeśli na stronie – czy to w sklepie czy w serwisie internetowym, nie ma konta użytkownika to nie dochodzi do zbierania danych osobowych i nie powstają żadne obowiązki z tym związane. Czy faktycznie tak jest?

Konto użytkownika = zbieranie danych?

W większości przypadków jeśli na stronie funkcjonuje konto użytkownika to zbierasz dane osobowe i sytuacja jest tutaj jasna. Użytkownik podaje swoje dane osobowe, które tworzą zbiór i należy zgłosić go do GIODO. Jeśli temat zgłoszenia zbioru do GIODO jest dla Ciebie nieznany – zerknij na punkt 5 naszego artykułu

„Prowadzisz sklep internetowy? 6 rzeczy, o których musisz wiedzieć!”„Brak konta użytkownika – nie ma zbierania danych” – fakt czy mit?

Jak to często bywa – to zależy.

Jeśli Twój serwis nie oferuje innych usług

(pamiętaj, że konto użytkownika to usług świadczona drogą elektroniczną) czy nie udostępnia innych

funkcjonalności

, które wymagają podania danych osobowych to

faktycznie nie zbierasz danych osobowych

. Jednak może być tak, że nie ma na Twojej stronie możliwości założenia konta użytkownika, ale zbierasz dane w „innym miejscu”. Poniżej podaję

przykłady

zbierania danych osobowych, które wymagają od Ciebie spełnienia obowiązków wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych, chociażby takich jak zgłoszenia zbioru takich danych:

a) Newsletter

– być może pomyślisz, że przecież w newsletterze zbierasz tylko adresy e-mail, ale pamiętaj, że adres e-mail może, i często tak będzie, być daną osobową. Jeśli zainteresowało Cię co uznaje się za daną osobową polecam Ci nasz artykuł „Czy adres IP jest daną osobową”.

a) Zakupy w sklepie

– jeśli Klient dokonuje zakupów w Twoim sklepie musi podać swoje dane osobowe, nawet jeśli nie zakłada konta użytkownika – przecież bez danych nie byłbyś w stanie zrealizować zamówienia. Być może obiło Ci się o uszy, że nie trzeba zgłaszać do GIODO zbiorów danych przetwarzanych wyłącznie w celu wystawienia faktury, rachunku lub prowadzenia sprawozdawczości finansowej – faktycznie tak jest, ale czy w sklepie internetowym zbierasz tylko takie dane? Od razu do głowy przychodzi mi adres e-mail kupującego – przecież do wystawienia faktury nie jest on potrzebny więc wykraczasz poza zakres przytoczonego wyłączenia.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że teraz już wiesz, że każdy serwis trzeba sprawdzić indywidualnie i ocenić czy dochodzi za jego pośrednictwem do zbierania danych osobowych. Konto użytkownika to nie jedyne "miejsce", w którym można zbierać dane.